Mural Alexandra z Paramus zmartwychwstanie w Paterson

Przez dekady tęcza kolorów – lub kontynentów, jak chcemy na to spojrzeć – królowała w Paramus na gigantycznym muralu przy ruchliwym węźle autostrad 4 i 17. Dziś to tylko wspomnienie w garażu komunalnym w Carlstadt. Ale słynny kolos znany jako mural Alexandra wkrótce ma opuścić magazyn i udać się do Art Factory, artystycznej przestrzeni w Paterson. W przyszłym miesiącu po raz pierwszy od niemal 20 lat zobaczą go ludzie.

60-metrowy mural polskiego artysty Stefana Knappa zdobił elewację wielkiego domu towarowego Alexander’s, otwartego w 1961 r. Sieć upadła w 1992 r., mural zdemontowano panel po panelu – aż 280 sztuk. Dziś stoi tam błękitno-żółta Ikea.

W 1998 r. ekipa z Paterson zdejmowała panele (każdy 1,2 x 2,3 m) z muralu Alexandra w Paramus. Trafiły one do do garażu w Carlstadt.

Po artykule „New York Timesa” o niepewnej doli muralu David Garsia, szef Art Factory, przeszedł do działania. Przestrzeń w dawnej przędzalni na Spruce Street (400 tys. stóp kw.) służy galeriom, studiom, a nawet ślubom i zdjęciom filmowym. „Mamy miejsce i możliwości” – mówi Garsia. Problem? Nie długość, lecz 15 metrów wysokości. Knapp (zmarł w 1996 r.) malował 250-tonowy obraz w hangarze samolotowym – na nartach i z mopem.

„To dla mnie emocje – dorastałem z tym muralem” – mówi 47-letni Garsia z Hawthorne, bywalec sklepów w Paramus. Transport galeria oszacowała na 15 tys. dol. „Chodzi o opiekę, nie kasę”. Panele miały opuścić garażu już w lipcu – akcja rusza dopiero w ten czwartek o 8 rano, potrwa do 13.

„Rozwiesimy na kilku ścianach. Zobaczymy” – planuje.

Transport muralu i muzeum

Właścicielem jest Bergen Museum of Art and Science – kiedyś w Paramus, dziś bez siedziby i vitryn.

Za kilka tygodni mural ujrzy światło dzienne. Art Factory pokaże fragmenty 13–14 czerwca podczas Paterson Art Walk w dzielnicy Wielkich Wodospadów – jak podał South Bergenite.

„Nie złożymy całości, ale postawimy rusztowanie. Panele będzie można dotknąć – idealne na selfie” – obiecuje Garsia. „Kameralniej niż na fasadzie”.

Art Factory w Paterson, w dawnej przędzalni na Spruce Street, stanie się nową ostoją muralu Alexandra. (Frances Micklow/The Star-Ledger)

Wycena Knappa? 1,2 mln dol. „Teraz liczy się, by ludzie go zobaczyli. W końcu trafi na budynek – może w Paterson na stałe. Hrabstwo Bergen nie miało na niego pomysłu” – mówi Waldron.

Mimo lat w letargu mural budzi nostalgię u kierowców z Bergenu. Znalazł się nawet na okładce albumu „Atlas” ridgewoodzkiego zespołu Real Estate.

Autorka: Amy Kuperinsky | NJ Advance Media dla NJ.com
Źródło: https://www.nj.com/entertainment/2015/05/alexanders_mural_paramus_moving_to_paterson_art_fa.html

No Responses

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *